Sunday, August 24, 2008

Andrzej Bajan "PolArbor Tree and Shrub Experts New York US"

Andrzej Bajan "PolArbor Tree and Shrub Experts New York US"













Andrzej Bajan
519 N Broadway
Yonkers, NY
(914) 968-9039

Andrzej Bajan "PolArbor Tree and Shrub Experts New York US"

Andrzej Bajan
master degree of physical education-soccer coach now tree expert in US
Polish American since 1981 in US
married with two children
519 N Broadway
Yonkers, NY
(914) 968-9039
office at raqport.com

Our goal with "PolArbor Tree and Shrub Experts" is to protect the health and beauty of one of the most important natural resources there is, your trees. Our long time experience and knowledge of arborculture, soil, root systems and pest management is essential in our job. PolArbor has been dedicated to improve the condition of your trees and shrubs. We can aslo be your own garden consultant.


Our safety and hard working crew
(Owner Andrew secound from right)

Top workers and the most advanced tools in their hands.
Andrew Bajan,(51), founder of "PolArbor Tree and Shrub Experts" started his aborist career a long time ago in his native country Poland. Bajan's family owned a few acres of beautiful orchards full of apples, plums and pear trees. His father taught him how to do his first prunning cuts, an essential part of fruit tree care. Besideds trees, he loved parenial flowers and old fashion, fragrant roses. After his arrival in February, 1982 to America, Andrew was hired by "Tree Preservation Co. Inc." in Briarcliff Manor. Trimming trees around "Con Edison" power lines was his everyday job. Being a good and responisble worker, he learned his job quickly, and was promoted to the Foreman position.



Tree climbing, operating bucket trucks during an emergency through any time of stormy weather was a vital part of his work. In 1994, he joined "Asplundh Tree Experts", the biggest tree company in the nation. His crew was assigned to the most dangerous emergency work in the New York metropolitan area. As a crew leader, he was awarded and complimented many times by "Asplundh" and "Con Ediosn" managment. Beside his regular job, Andrew spent many years doing private work, while building his reputation as a skilled arborist. Finally he started his own company,"PolArbor Tree and Shrub Experts" and Garden Consultant, and company logo "PRESERVING NATURAL BEAUTY" is always on his mind.

Stanisławe Michalkiewicz at Our Lady Queen of Poland/ Silver Spring August 31th 1:15pm

Stanisławe Michalkiewicz at Our Lady Queen of Poland/ Silver Spring August 31th 1:15pm



Dnia 31 sierpnia 2008 w niedziele
o godzinie 1:15 pm
po mszy św o godz 12 pm
odbędzie sie spotkanie
z redaktorem
Stanisławem Michalkiewiczem
w sali parafialnej
Our Lady Queen of Poland/ St Maxmilian Kolbe
9700 Rosensteel Ave
Silver Spring, MD 20910
Phone: (301) 589-1857 Fax: (301) 589-4401
A Parish of The Roman Catholic Archdiocese of Washington


Redaktor Stanisław Michalkiewicz podzieli się
z państwem spostrzeżeniami dotyczacymi jego
podróży po Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, krajach Dalekiego Wschodu
w odniesieniu do sytuacji w Polsce


Stanisław Michalkiewicz urodził się 8 listopada 1947 roku w Lublinie. Szkołę podstawową i Liceum Ogólnokształcące ukończył w Bełżycach. Studia prawnicze na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie ukończył w roku 1969 W roku 1972 ukończył podyplomowe Studium Dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim.

Od lipca 1972 roku rozpoczyna pracę w redakcji pisma „Zielony Sztandar”, w dziale łączności z czytelnikami. W roku 1977 nawiązuje kontakt z Wojciechem Ziembińskim i Adamem Wojciechowskim – działaczami Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela w Polsce. Przystępuje do Ruchu i jako pierwsze zadanie otrzymuje polecenie wyjazdu do Francji w celu nawiązania kontaktu z red. Jerzym Giedroyciem i przywiezienia do Polski pieniędzy zebranych przez redakcję „Kultury” na potrzeby ROPCiO.

Po wykonaniu tego zadania otrzymuje polecenie zorganizowania pisma dla środowisk wiejskich. Pierwszy numer tego pisma pt. „Gospodarz” ukazuje się w grudniu 1977. Pismo podpisują panowie: Piotr Typiak i Bogumił Studziński, obydwaj już nieżyjący. Od piątego numeru „Gospodarz” drukowany jest techniką typograficzną. Drukarnia początkowo mieści się w mieszkaniu Michalkiewicza, jednak wkrótce, ze względów bezpieczeństwa, zostaje przeniesiona do mieszkania Tadeusza Szozdy, który od początku współpracował przy redagowaniu i drukowaniu pisma.

Pismo to odegrało pewną rolę w protestach chłopskich latem 1978 roku. Efektem tych protestów było powstanie Komitetu Samoobrony Chłopskiej Ziemi Lubelskiej (przewodniczący Janusz Rożek) i Komitetu Samoobrony Chłopskiej Ziemi Grójeckiej (przewodniczący Zdzisław Ostatek). Z tych m.in. Komitetów i przy udziale tworzących je chłopskich działaczy w dwa lata później powstała „Solidarność” RI. Linię polityczną i programową „Gospodarza” stanowiła obrona prywatnej własności ziemi i gospodarki rodzinnej oraz przeciwdziałanie tzw. socjalistycznym przeobrażeniom na wsi, zmierzającym do podporządkowania rolników administracji państwowej.

Oprócz artykułów w „Gospodarzu”, Stanisław Michalkiewicz publikował również w drugoobiegowym piśmie „Opinia” pod pseudonimem Andrzej Stanisławski. W tym okresie Michalkiewicz podejmuje dodatkową pracę tłumacza w warszawskim oddziale Agencji Prasowej „Nowosti” i wszystkie zarobione tam pieniądze przeznacza na finansowanie druku „Gospodarza”.

Po utworzeniu w roku 1980 NSZZ „Solidarność” Stanisław Michalkiewicz nawiązuje współpracę z drugoobiegowym wydawnictwem „Krąg”, kierowanym przez Wojciecha Fałkowskiego. W początkach stanu wojennego Michalkiewicz zostaje usunięty z pracy w „Zielonym Sztandarze” w ramach tzw. weryfikacji. Na przełomie marca i kwietnia 1982 wydaje dla wydawnictwa „Krąg” książkę Andrzeja Alberta (prof. Wojciech Roszkowski) „Najnowsza historia Polski” w nakładzie 1000 egzemplarzy.

Wykorzystując kontakty w środowisku drukarzy, wydaje też „Dokumenty SDP”, dla potrzeb zdelegalizowanego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Drukuje również pierwszy numer pisma „Wezwanie” pod redakcją Tomasza Jastruna.

W maju 1982 roku zostaje internowany w Białołęce, gdzie zaprzyjaźnia się z Januszem Korwin-Mikkem. Po zwolnieniu podejmuje pracę robotnika rolnego w okolicach Grójca, a później – robotnika w firmie „Thomex”. W tym też okresie, wykorzystując kontakty z drukarzami, organizuje druk ulotek dla potrzeb podziemnej „Solidarności”.

Jesienią 1983 roku, wraz z Marianem Miszalskim, rozpoczyna wydawanie podziemnego pisma „Kurs”, co inauguruje powstanie wydawnictwa o tej samej nazwie. „Kurs” jest przedsięwzięciem samofinansującym się. W latach 1983-1989 ukazało się 40 numerów „Kursu” oraz ponad 20 książek, wśród których były m.in: „Rewolucja konserwatywna w Ameryce” Guy Sormana (nakład 5,5 tys. egz.), „Wolny wybór” Miltona Friedmana (2 tys. egz.) „Nowe bogactwo narodów” Guy Sormana (2 tys. egz.), pozycje historyczne („Droga do Ostrej Bramy” Jana Erdmana (2 tys.), „Nie trzeba głośno mówić” Józefa Mackiewicza (4 tys.), a nawet książka dla dzieci („Bohaterski miś” Bronisławy Ostrowskiej – 1 tys.).


Historia wydawnictwa „Kurs”, cz. 1 (Strona Prokapitalistyczna)

Historia wydawnictwa „Kurs”, cz. 2 (Strona Prokapitalistyczna)

Życie codzienne wydawnictwa „Kurs” (Strona Prokapitalistyczna)


Linia polityczna miesięcznika i wydawnictwa „Kurs” sprowadzała się do propagowania konserwatywnego liberalizmu i liberalnych rozwiązań gospodarczych. Wyrazem ówczesnego ideowego credo Michalkiewicza była wydana w roku 1983 przez Officynę Liberałów (Janusz Korwin-Mikke) broszura „Monologi”.

W roku 1987 Michalkiewicz, wraz z innymi sygnatariuszami (m.in. śp. Stefanem Kisielewskim), podpisuje akt założycielski partii politycznej Ruch Polityki Realnej, której prezesem zostaje Janusz Korwin-Mikke. Jest to pierwsza partia polityczna w życiu Stanisława Michalkiewicza. W maju 1988 roku zostaje aresztowany podczas transportu książek „Kursu” i we wrześniu skazany na konfiskatę mienia.

W marcu 1990 roku wchodzi do zespołu redakcyjnego tygodnika „Najwyższy Czas!” i zostaje członkiem władz krajowych Unii Polityki Realnej (pod taką nazwą zarejestrowała się w grudniu 1990 roku partia utworzona w roku 1987). W roku 1992 zostaje redaktorem naczelnym „N.Cz!”. Po krótkiej przerwie na przełomie lat 1992/93 (praca w redakcji gazety „Nowy Świat”), powraca na stanowisko redaktora naczelnego „N.Cz!”, które zajmuje aż do jesieni roku 1997, kiedy zostaje prezesem Unii Polityki Realnej, po rezygnacji z tej funkcji Janusza Korwin-Mikkego. W roku 1999 składa rezygnację z funkcji prezesa UPR, którą Konwentykl UPR ponownie powierza Januszowi Korwin-Mikke.

Stanisław Michalkiewicz kandydował z ramienia UPR do Sejmu w kampaniach parlamentarnych w latach 1991, 1993 i 1997, jednak bez powodzenia. W roku 1992 uzyskał z rąk Marszałka Sejmu nominację na sędziego Trybunału Stanu, którym był aż do rozwiązania Sejmu w roku 1993. W roku 1991 opracował projekt „małej konstytucji”, wydatnie zwiększający uprawnienia prezydenta i próbował, acz bez większego powodzenia, zainteresować nim ówczesnego prezydenta RP Lecha Wałęsę.

W roku 1992 opracował projekt konstytucji, przewidujący system prezydencki. Projekt ten nie uzyskał niezbędnego poparcia ówczesnych parlamentarzystów m.in. z powodu postulatu ograniczenia liczebności Sejmu do 120 posłów. Michalkiewicz był także autorem kilku innych projektów ustaw, m.in. projektu ordynacji wyborczej (1992), przewidującej wybory wg zasad większościowych. Projekt ten został jednak głosami posłów centroprawicowych i posłów SLD zdecydowanie odrzucony przez Nadzwyczajną Komisję ds. Ordynacji Wyborczej.

Stanisław Michalkiewicz jest również autorem książek. Oprócz wspomnianej już broszury „Monologi”, ukazały się następujące jego książki: „Ulubiony ustrój Pana Boga”, „Na gorącym uczynku”, „Choroba czerwonych oczu”, „W przededniu końca świata”, „Szczypta herezji”, „Polska ormowcem Europy”, „Na niemieckim pograniczu”, „Targowica urządza się przy Napoleonie”, „Studia nad żydofilią”, „Spod listka figowego” oraz „Dobry 'zły' liberalizm”.

Obecnie pracuje jako publicysta „Najwyższego Czasu!” i „Naszej Polski”, współpracuje z Radiem Maryja. Jest także wykładowcą w Wyższej Szkole Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki w Warszawie oraz Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Żonaty, troje dzieci.
Stanisław Michalkiewicz [Pod Prąd- Puls] 1/4

Stanisław Michalkiewicz 2/4

Stanisław Michalkiewicz 3/4

Stanisław Michalkiewicz 4/4

Tuesday, August 12, 2008

Polish Georgian Hungarian Brotherhood Poland Hungary frienship for ever

Polish Georgian Hungarian Brotherhood Poland Hungary frienship for ever
Poland Georgia Together Forever! Polish-Georgian Friendship

New Georgian Army Video Full Version


Piesn Heleny - Ogniem i Mieczem


Prezydent Izraela: Wykupujemy Polske, Manhattan, Wegry i Rumunie!

Rosja odrzuca gruziński pokój

Rosja odrzuca gruziński pokój
Nasz Dziennik, 2008-08-12
Pomimo ogłoszonego przez Gruzinów zawieszenia broni siły rosyjskie nie przerywają natarcia. - Zgodnie z informacjami naszych sił pokojowych w Osetii Południowej Gruzja nadal wykorzystuje oddziały wojskowe i z tego względu nie możemy rozważyć tego dokumentu - powiedział rzecznik Kremla. Ponad 50 rosyjskich samolotów bombardowało wczoraj przez kilka godzin strategiczne tereny Gruzji. Rosyjskie siły zbrojne weszły do miasta Gori w centralnej Gruzji, leżącego ok. 35 km od granicy z Osetią. Informację taką przekazał sekretarz gruzińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Lomaja. Obecnie, jak podają korespondenci, miasto znajduje się pod kontrolą wojsk Kremla. Na szczęście Gori wcześniej zostało w dużym stopniu ewakuowane. W dramatycznym orędziu prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, apelując do społeczności międzynarodowej o natychmiastową pomoc, powiedział, że rosyjscy żołnierze zajęli już ponad połowę terytorium jego kraju. Moskwa zaprzecza tym doniesieniom. Władze gruzińskie obawiają się, że kolejnym celem ataków może stać się stolica, Tbilisi. Tymczasem szacunkowe dane mówią już o 2 tys. ofiar konfliktu. Zdaniem prezydenta Micheila Saakaszwiliego, 90 proc. ofiar konfliktu między Gruzją a Rosją to cywile. W wyniku walk rosyjskie siły zbrojne straciły 18 żołnierzy, w tym jednego oficera. Ranne zostały 52 osoby, a losy 14 kolejnych pozostają nieznane. Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili podpisał wczoraj sporządzony przez przedstawicieli UE dokument zatwierdzający rozejm w Osetii Południowej. Dokonał tego w obecności przybyłych do Gruzji ministrów spraw zagranicznych Francji i Finlandii, Bernarda Kouchnera i Alexandra Stubby. Jednakże strona rosyjska pozostaje nieubłagana. Moskwa odrzuciła gruzińską propozycję odnośnie do zawieszenia broni. Jako powód podała trwające nadal walki. Zapowiedziała także, że nie zamierza nawet brać pod uwagę dokumentu podpisanego przez prezydenta Saakaszwiliego w obecności ministrów spraw zagranicznych Francji i Finlandii. Dodatkowe siły wojskowe Rosji wyposażone w czołgi T-72 i T-62 oraz samobieżne wyrzutnie rakietowe "Uragan" dotarły wczoraj do Osetii Południowej. Także w Abchazji Rosja zwiększyła liczebność swoich wojsk do 9 tysięcy. W związku z tym prezydent Saakaszwili zwrócił się do krajów zachodnich o pomoc. - Obecny kryzys nie dotyczy już tylko Osetii Południowej, ale ocalenia Gruzji jako państwa - powiedział gruziński prezydent. Moskwa z kolei oświadczyła, że nie zamierza przekraczać granicy administracyjnej Osetii Południowej i że nie naruszy terytorium Gruzji. W niedzielę z prezydentem Gruzji spotkał się szef francuskiego MSZ Bernard Kouchner. Zdaniem szefa francuskiej dyplomacji, prezydent Saakaszwili "jest zdecydowany doprowadzić do pokojowego rozwiązania kryzysu", a Unia Europejska powinna stać się głównym mediatorem pomiędzy Gruzją a Rosją. Także prezydent RP Lech Kaczyński zgadza się z pozycją prezentowaną przez większość krajów zachodnich. Stwierdził, że należy z całą mocą zaangażować się w dyplomatyczne rozwiązanie tego konfliktu, lecz zaznaczył, iż aby było to możliwe, musi najpierw dojść do obustronnego wstrzymania ognia. Prezydent nie wykluczył, że wkrótce może udać się do Tbilisi, by osobiście uczestniczyć w mediacjach. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zorganizowało ewakuację obywateli naszego kraju z gruzińskiego terytorium. Wczoraj wróciło do Warszawy w trzech grupach około 200 Polaków. Wraz z nimi Gruzję opuszczali także obywatele tego kraju oraz innych państw Europy i Amerykanie. Sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer wyraził wczoraj swoje oburzenie w związku z nieczystą walką ze strony Rosji. Jego zdaniem, Rosja użyła w stosunku do Gruzji niewspółmiernych sił i naruszyła jej integralność terytorialną. Podobnego zdania jest brytyjski minister spraw zagranicznych David Miliband. Skrytykował on Rosję za działania zmierzające do rozszerzenia akcji zbrojnej poza Osetię Południową. W wydanym oświadczeniu wezwał rosyjskie władze do przyjęcia gruzińskiej oferty pokojowej. Tymczasem włoski szef MSZ Franco Frattini ostrzegł przed tworzeniem wśród państw UE "antyrosyjskiej koalicji". Zastrzegł jednakże, iż niepodważalna jest konieczność międzynarodowej dyskusji. Na skutek wybuchu konfliktu rosyjsko-gruzińskiego, w związku z obawą ograniczenia dostaw surowca, rosną ceny ropy naftowej. Cena za baryłkę tego surowca wzrosła wczoraj o 1,54 dolara i wynosi obecnie 116,74 USD. Gruzja odgrywa kluczową rolę w dostarczaniu ropy naftowej z Morza Kaspijskiego. Według rosyjskich komentatorów, Rosja, wyczuwając strach Zachodu, nie zamierza bezinteresownie oddać wojny. Wprowadzenie sankcji wobec Rosji jest ich zdaniem mało prawdopodobne, ponieważ oznaczałoby eskalację konfliktu, a taki scenariusz raczej nie jest potrzebny Zachodowi. Tymczasem rosyjski prezydent Dymitrij Miedwiediew oświadczył wczoraj, że stolica Osetii Południowej - Cchinwali, znajduje się pod kontrolą rosyjskich sił pokojowych. - Znaczna część operacji zmuszenia gruzińskich władz do ustanowienia pokoju w Osetii Południowej została zakończona. Cchinwali jest pod kontrolą wzmocnionego rosyjskiego kontyngentu - stwierdził. Rosja zażądała wczoraj rano od przebywających w Abchazji sił gruzińskich, by te oddały broń. Swoje ultimatum przekazała przez ręce wojskowych obserwatorów z ONZ. Gruzja na takie roszczenia odpowiedziała odmownie. Z kolei jak poinformował minister obrony Abchazji Mirab Kiszmaria, jej siły całkowicie zablokowały wojska gruzińskie w wąwozie Kodori. - Wszystkie drogi i ścieżki górskie, wszystkie szlaki komunikacyjne pozwalające wyjść z tego miejsca są zablokowane - powiedział Kiszmaria. Przywódcy krajów bałtyckich wykazali zdecydowaną postawę. W wydanej przez siebie deklaracji skrytykowali i potępili "rosyjską agresję na niepodległe państwo gruzińskie". Zagrozili także przerwaniem programu ułatwień wizowych dla obywateli rosyjskich. - Ponownie wzywamy stronę rosyjską do przerwania ataków i wyjścia naprzeciw wysiłkom mediacyjnym - powiedział niemiecki wiceminister ds. zagranicznych Gernot Erler. Paweł Kowal, wiceminister spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, uważa, że wybuch wojny w Gruzji w żadnym wypadku nie oznacza fiaska polskiej polityki. W jego opinii, potwierdza jedynie, że polska diagnoza sytuacyjna była trafna i że Rosja wykazuje tendencje, wobec których Europa nie może pozostawać bezbronna. - Teraz chciałbym się spodziewać jednoznacznej reakcji państw europejskich i Stanów Zjednoczonych na wydarzenia w Gruzji - stwierdził minister Kowal. Zwrócił przy tym uwagę na ogromną rolę konfliktów interesów, jednocześnie też zwrócił uwagę na pewną zdolność mobilizacji. - Prezydent i rząd polski wykonują w ostatnich dniach dużą pracę i moim zdaniem przynosi ona efekt na forum Unii Europejskiej i NATO - ocenił. - Wiele sobie obiecuję po kolejnych konsultacjach prezydenta Kaczyńskiego z partnerami w Europie. Staje się powoli oczywiste, że państwo, które jest gotowe bez przyczyny wysłać samoloty na swojego sąsiada i go zbombardować, nie spełnia kryteriów głównego partnera Unii - zauważył Kowal. Zaprzeczył przy tym, jakoby bojkot rosyjskich surowców energetycznych przyniósł jakiekolwiek wymierne efekty. - Gaz i ropa nie rozstrzygają historii świata. One i tak muszą być gdzieś sprzedawane, także to nie jest tak, że my jesteśmy uzależnieni od Rosji, a Rosja od nas. My potrzebujemy gazu i ropy i cała Europa będzie go nadal kupować, jednak zbliżenie polityczne w oczywisty sposób jest trudne, kiedy lecą bomby - skonstatował.
Marta Ziarnik
DO GÓRY

Zobacz również inne publikacje związane z tym tematem:
Artykuły:
Otwarta puszka Pandory - [2008-08-11]
Z punktu widzenia rosyjskich interesów... - [2008-08-11]
Niemieckie MSZ popiera Rosję - [2008-08-11]
Wypowiedzi polityków odnośnie do wojny rosyjsko-gruzińskiej - [2008-08-11]
Tej wojny Moskwa nie odpuści - [2008-08-11]
Gruzja może jedynie zyskać - [2008-08-09]
To może być krwawy i długotrwały konflikt - [2008-08-09]
Gruzja walczy o niepodległość, Rosja - o ropę - [2008-08-09]
Ropa cenniejsza niż pokój - [2008-08-08]
Audycje:
Sytuacja na Kaukazie - [2008-08-12]Andrzej Maciejewski, politolog z Instytutu Sobieskiego

Monday, August 11, 2008

Koflikt rosyjsko-gruziński prof. Józef Szaniawski

Koflikt rosyjsko-gruziński prof. Józef Szaniawski
prof. Józef Szaniawski (2008-08-08)
Aktualności dnia
słuchajzapiszAlex Lech BajanRAQport Inc.2004 North Monroe StreetArlington Virginia 22207Washington DC AreaUSATEL: 703-528-0114TEL2: 703-652-0993FAX: 703-940-8300sms: 703-485-6619EMAIL: sales@raqport.comWEB SITE: http://raqport.comReplacement for the SUN COBALT RAQ LINENew Centos BlueQuartz with GUIsupply and global tech support

Wypowiedzi polityków odnośnie do wojny rosyjsko-gruzińskiej

Wypowiedzi polityków odnośnie do wojny rosyjsko-gruzińskiej
Nasz Dziennik, 2008-08-11
Carl Bildt, minister spraw zagranicznych Szwecji: - Ofensywa rosyjska przeciwko Gruzji i w Gruzji jest agresją niezgodną z prawem międzynarodowym oraz podstawowymi zasadami bezpieczeństwa i współpracy w Europie. Pół wieku temu Hitler używał tej samej doktryny, by podkopać i zaatakować znaczące obszary Europy Środkowej. Ban Ki Mun, sekretarz generalny ONZ: - Jestem głęboko zaniepokojony narastającymi napięciami w regionie Abchazji, w tym bombardowaniami górnej części wąwozu Kodori. Witalij Czurkin, ambasador Rosji przy ONZ: - Konieczne jest, aby Gruzini przestali uciekać się do przemocy i wycofali się z Osetii Południowej. Wstrzymanie ognia nie jest rozwiązaniem, ta awantura się nie powiodła i jedyne rozstrzygnięcie to powrót do status quo ante. Rosja ze swojej strony nie wycofa swych sił. Karen Pierce, brytyjska ambasador przy ONZ: - Moskwa domagała się gwarancji, że siły gruzińskie zaprzestaną walk i wycofają się z regionu, lecz sama takich gwarancji dać nie chciała. Gruzini złożyli propozycję zawieszenia broni i to zastanawiające, że Rosjanie nie chcą na nią odpowiedzieć. James Jeffrey, zastępca doradcy Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego: - Eskalacja działań ze strony rosyjskiej może w dalszej perspektywie mieć zasadniczy wpływ na stosunki między Rosją a Stanami Zjednoczonymi. Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych Polski: - Unia Europejska jest gotowa do odegrania roli stabilizującej w tym regionie pod warunkiem, że aktorzy tego dramatu ostudzą emocje i odejdą od eskalacji konfliktu. Unia może być dobrym partnerem, bo jest wiarygodna wobec obu stron zaangażowanych w konflikt. Paweł Kowal, wiceminister spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego: - Polska nie powinna zmieniać swojej polityki i na wszystkich forach międzynarodowych winna się upominać o poszanowanie integralności terytorialnej Gruzji. Nie czas dzielić włos na czworo, nie czas pytać, czy inaczej mogła wyglądać polityka gruzińska w ostatnich latach. Dzisiaj trzeba stanąć jednoznacznie po stronie tych, na których lecą bomby. Lech Kaczyński, prezydent RP: - W Gruzji potrzebne są nowe siły pokojowe. Rosjanie bombardują Gruzję, nie używając nawet żadnych zasłon - pod swoją własną flagą. Mamy do czynienia z naruszeniem integralności kraju europejskiego, a kto wie, czy nawet nie z próbą obalenia demokratycznie wybranych władz Gruzji - kraju, który sam zalicza się do europejskich, choć dziś nie jest ani w UE, ani w NATO. Działania sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej na terytorium Osetii Południowej są sprzeczne z prawem międzynarodowym i są aktem agresji. Angela Merkel, kanclerz Niemiec: - Rosyjskie naloty lotnicze na gruzińskie terytorium winny być natychmiast wstrzymane. Gernot Erler, wiceminister spraw zagranicznych Niemiec: - Gruzja pogwałciła prawo międzynarodowe, ponieważ postanowiła rozwiązać problem prorosyjskiej separatystycznej Osetii Południowej za pomocą wojska. Nie należy oceniać Rosji zbyt pochopnie i zbyt ostro. Eskalacja nastąpiła w wyniku obustronnych prowokacji. Od początku było jasne, że wtargnięcie wojsk gruzińskich na teren Osetii sprowokuje Rosję do działania.
MBZAlex Lech BajanRAQport Inc.2004 North Monroe StreetArlington Virginia 22207Washington DC AreaUSATEL: 703-528-0114TEL2: 703-652-0993FAX: 703-940-8300sms: 703-485-6619EMAIL: sales@raqport.comWEB SITE: http://raqport.comReplacement for the SUN COBALT RAQ LINENew Centos BlueQuartz with GUIsupply and global tech support

Sunday, August 10, 2008

President of the Republic of Poland is decorated with the Order of St George by the President of Georgia

President of the Republic of Poland is decorated with the Order of St George by the President of Georgia


President of the Republic of Poland visits Georgia




On 22 November 2007 in the afternoon, the President of the Republic of Poland together with Mrs Kaczynska went on a working visit to Georgia. The President was accompanied by the Ministers from the Presidential Chancellery: Chief of Staff of the President Maciej Łopiński, Secretary of State Michał Kamiński and Undersecretary of State Małgorzata Bochenek.

On 23 November, 2007, President Lech Kaczyński met President Micheil Saakashvili of Georgia. Both Presidents attended a ceremony of unveiling the Prometheus Monument. During the ceremony, President of the Republic of Poland was decorated with the Order of St. George. President Lech Kaczynski addressed the assembly with the following words:

“I am overcome with deep emotion as I receive this decoration from the hands of the President of the nation which has for centuries been resisting the Russian imperialism, the nation which for almost 18 centuries has been a Christian nation, a nation which after 1989 stood as a model of attachment of freedom, which fought to regain it after the Bolshevik revolution and has actually regained it for a few years.

Nowadays this is an entirely different world that we live in; a free world. But it needs to be always remembered that freedom must be pursued and fought for. From the perspective of my country, what is most important is to have as much freedom as possible also east and south east of Poland. This is becoming a reality now but our pursuits should never cease.

I would like to congratulate you most warmly on your National Day, I wish to convey to you our best wishes and a message of an authentic friendship from my nation. You referred, Mr President, to Georgian officers in the Polish army. This gesture was not a coincidental one on the part of Marshal Pilsudski. After 1920, in Poland we had many officers from various armies but it was only Georgian officers and a few Azeri ones who could serve in our army on a par. This was an expression of our sense of affinity with you. This feeling of affinity is still alive and translates into excellent relations between us and into very good relations with Mr Micheil Saakashvili.

All the best!”

In the afternoon, the President of the Republic of Poland met with representatives of the opposition. After that the President delivered a statement to the Polish press.

”Today I have had an opportunity and pleasure to meet the President of Georgia, Mr Micheil Saakashvili twice, and I will see him one more time today. I have just seen representatives of the opposition. I also met, though merely during the convention, Madam Speaker of the Georgian Parliament.

What was the subject of the talks? As you can presume, Ladies and Gentlemen, the main issue was the future elections in Georgia and the situation in the country. Poland is profoundly interested in the development of democracy in Georgia, in stabilization of the situation in that country and in forging possibly closest relations between our two countries. These relations are underpinned not only with the sense of affinity between our two nations, nor merely with numerous family connections – as during the times of partitions in Poland, Tbilisi and other Georgian cities witnessed a lot of Polish citizens coming and going, and some of them made their home here – but they are also connected with intentional and consistent policy pursued by Poland especially in the last two years. That policy consists in developing possibly closest relations with the countries south east of Poland. This refers to Ukraine but also to Georgia, Azerbaijan and perhaps also other states in the long-term perspective. This is a policy which we would never want to change and its central part consists in providing support to European aspirations of these countries, i.e. aspirations to join NATO in the first place, and in a certain time perspective also to secure membership of the European Union. This is also the point of view we adopt when looking at the problems which Georgia is facing.

We would like to see all parties to the dispute satisfied with the conduct of elections, with their democratic conduct, referring both to the elections which will take place on January, 5th and to all following ones. There should be no doubt that Georgia fully complies with the conditions and can receive the map for its accession to NATO. It is also about making Georgia`s way to the European Union as short as possible, though this is going to take time and we are aware of it. All those who would visit Georgia more than two years ago can see with a naked eye the changes, the changes for the better. The changes in the way the city looks – I mean the city of Tbilisi. All this has a great significance. Obviously, democratization processes are significant as well. The decision made by President Saakashvili on calling early elections on January, 5th 2008, on the shortening of the term of office deserves respect. This decision needs to be respected; however, one also needs to bear in mind that all parties to the elections need to receive an equal treatment.

Let me once again express respect and personal liking for President Saakashvili. Moreover, I would like to voice my conviction that Georgia will set an example for the whole region in building a democratic civic state.”

President Lech Kaczynski also took part in the meeting between three presidents – attended by the President of the Republic of Lithuania Mr Valdas Adamkus and the President of Georgia Mr Micheil Saakashvili. Following the meeting a briefing was held at which the President said as follows:

”I would like to congratulate Mr President and the entire Georgian Nation on this occasion, on the anniversary commemorating a great victory, the victory of the revolution. This is one of the reasons why I have come to visit your beautiful country.

I am satisfied with the talks I held with President Saakashvili and the meeting I had with the Patriarch of one of the world`s two oldest Christian churches. I have also had an opportunity to talk to the representatives of Georgian opposition. In this connection, the very fact that such talks are held without anyone’s interference is meaningful. A short time ago, as you know Ladies and Gentleman, a courageous decision on calling early presidential elections in Georgia was taken. I am deeply convinced that the outcome of this one exam in a series of many in store for the nation will be very positive. One needs to clearly say that the elections are held in Georgia, for Georgia and that it is Georgian women and men who cast their votes, no one else; everybody else is merely an observer. However, in today`s more and more integrated world, and I mean not just Europe, everybody takes such exams, not only Georgians but also Americans, and this is done before the world`s, the European public opinion. Poland wants to provide help here as far as it is possible. I have just said so to President Saakashvili, but I also addressed the same message to members of the opposition that the state of Georgia and the Georgian people have the final word. No country in the world, not even the most powerful one can take the decision for you. But at the same time, I do hope there will be no need for anyone to take this decision for you, that the path which Georgia has entered will be continued.

This path can be seen in the physical dimension, it can be seen at first glance. This has been my third visit to your country since just over a year. And even this short time shows how much has changed. But obviously reconstructing the country, building and renovating plays an extremely important role in the life of an ordinary citizen – a key role as a matter of fact. However, other issues which have been brought forward are equally significant – it is thanks to them that we are holding talks in a different Georgia today, in a Georgia after “the revolution of roses”. These issues have to be brought further on and I am convinced that they will.

Democracy is not an easy lesson. Democracy always gives rise to problems. It often gives rise to certain injustice and in particular to unfair judgment of those in power. Such situation happens very frequently, indeed, and I assure you, Ladies and Gentlemen, that in this respect I am a highly experienced person. Nevertheless, a system better to democracy has not been invented in the world so far, and I doubt whether this will change. At least in the world that I know. This is what I would like to wish you all – both: those Georgians who support the authorities, and to those who are currently opposed to them. Let me repeat that this is an entirely regular phenomenon, it is an inherent feature of democracy, and even though it is not always convenient for those in power and those in opposition, one has to come to terms with it. I am sure that such thinking is already in place in Georgia and that it will stay this way. May I wish Mr President, whom I would like to assure once again of my friendship and respect, all the best”.

In the evening President Kaczynski departed for Poland.